OPOLSKI ODDZIAŁ ZWIĄZKU LITERATÓW POLSKICH
  Zmarł Tadeusz Soroczyński
 



         Z głębokim smutkiem  przyjęliśmy wiadomość, że w dniu 18 maja 2018 r. w Prążynce zmarł nasz Kolega Tadeusz Soroczyński.

     Tadeusz Soroczyński  urodził się w 1942 r. w Busku. Z wykształcenia był nauczycielem języka polskiego i muzyki. Pracował w szkołach, następnie pełnił odpowiedzialne funkcje w instytucjach kulturalnych Opola. Był znanym  opolskim działaczem społecznego ruchu kulturalnego.

    Debiutował jako poeta w 1961 roku. Publikował w prasie ogólnopolskiej i regionalnej. Jest autorem kilkunastu tomików poetyckich., takich jak: Daruję ci sad, Bliżej sadu, Krajobraz serdeczny, Bruzdy, Moja miłość moje skrzypce, Czas pstrąga, Mój środek świata, Wśród liści czasu, Gram w zielone i innych.  Był aktywnym członkiem Opolskiego Oddziału Związku Literatów Polskich, laureatem wielu nagród, ostatnio,  Nagrody Miasta Opola.

    O poezji Tadeusza Soroczyńskiego pisało wielu znawców, jak:  W. Hendzel, K. Kowalski, R. Matuszewski, czy  B. Żurakowski.  Ostatnio,  przedstawiciel  młodego  pokolenia,  Bartosz Suwiński w swojej ksiażce Po tej stronie rzeki. Szkice o poetach znad Odry ( 2017), tak pisze: „Wiersze Tadeusza Soroczyńskiego są jak miedze między polami, które pieczołowicie obrabiają ludzkie dłonie  Jest to poeta uwiedziony rodzimym krajobrazem, opisujący swoje strony, swoje zagony. Ziemia jest tu pojęciem kluczowym. Poeta przywiązany jest do pól i łąk, na których przyszło mu bywać, pracować, mierzyć się z żywiołami. Jego poezja jest prosta i uczciwa, jak chłopskie podanie ręki, gdy dobija się targu. Soroczyński jest poetą pierwszych wzruszeń, długiej, trudnej miłości do skrawków swojego świata, który pozostaje wierny”.

    W Zmarłym tracimy wiernego Przyjaciela, życzliwego Kolegę, który często i chętnie pomagał początkującym twórcom. Zostają z nami Jego wiersze. Oto jeden z tomu Wiersze wybrane:

 

Powrócę kiedyś

na wiejskie podwórze

gdzie kury zazdrosne o ziarno

rozdrapują ziemię

 

do pól powrócę

gdzie ojciec od świtu

wypieszcza bronami

dojrzałą już rolę

 

zamieszkam

w powietrzu pachnącym sadami

gdzie jesień

z wolna zachodzi

                             (Powrócę kiedyś)

                                                                                         

                             


 
   
 
=> Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=